zdecydowanie wybieram grillowanie przy domu, bo przynajmniej ma się wszystko pod ręką, gdy o czymś się zapomni. poza tym nawet na wypadek nagłego załamania pogody jest prościej to wszystko ogarnąć. jakoś nie chciałoby mi się tego całego majdanu ciągnąć ze sobą gdzieś nad jezioro